додому Internet i IT Nowości IT Dlaczego Microsoft Bing to wyszukiwarka oparta na sztucznej inteligencji, której teraz potrzebujesz

Dlaczego Microsoft Bing to wyszukiwarka oparta na sztucznej inteligencji, której teraz potrzebujesz

Microsoft Bing nie jest już tylko wyszukiwarką. To jest węzeł. Miejsce, w którym tradycyjne zapytania spotykają się z generatywną sztuczną inteligencją.

Prawdopodobnie widziałeś ogłoszenie. Być może nawet tego próbowali. Ale czy naprawdę rozumiesz, co to robi? I, co ważniejsze, dlaczego Microsoft stawia na szali całą swoją przyszłość?

Podstawowym produktem jest nadal wyszukiwarka. Wpisz pytanie. Otrzymasz listę linków. Ale przyjrzyj się bliżej. Interfejs stał się czystszy. Wyniki są często bardziej wizualne. A co z przetwarzaniem w tle? To intensywne.

Przejdź w stronę sztucznej inteligencji: czat Bing i drugi pilot

W tym miejscu historia się zmienia. Przez wiele lat Bing był drugim graczem. Teraz jest innowatorem.

Bing Chat pojawia się na obrazku. Później przemianowany na Microsoft Copilot. To nie jest proste dopasowanie słowa kluczowego. To jest rozmowa w języku naturalnym. Prosisz o wyjaśnienie fizyki kwantowej. Daje ci CV. Prosisz o napisanie e-maila. On to wymyśla.

„Bing Chat integruje sztuczną inteligencję do rozmów w języku naturalnym, wykraczając poza prostą agregację łączy”.

To nie jest teoria. To jest rzeczywistość. Technologia, która za tym stoi? Microsoft współpracuje z OpenAI. Stworzyli sztuczną inteligencję, która rozumie kontekst. Nie tylko przeszukuje sieć. Syntetyzuje informacje.

Dlaczego jest to dla Ciebie ważne? Ponieważ Internet jest głośny. Większość zapytań zwraca tysiące nieistotnych wyników. Bing AI przecina hałas. On daje ci odpowiedź. Natychmiast.

Generowanie obrazu i narzędzia codziennego użytku

Ale poczekaj. Na tym sprawa się nie kończy.

Bing ma kreatora obrazów. Wpisujesz prośbę. Generuje obraz. W tym celu wykorzystywana jest technologia DALL-E. Jest wbudowany bezpośrednio w pasek wyszukiwania. Brak osobnej aplikacji. Brak progu wejścia.

Potrzebujesz przepisu? Zapytać.
Chcesz skrócić długi artykuł? Zapytać.
Potrzebujesz tłumaczenia? On jest tutaj.

To nie są ukryte funkcje. Są na pierwszym planie.

Ekosystem rozwija się dzięki praktycznym narzędziom. Kalkulator. Widżet pogodowy. Przelicznik walut. To wszystko jest zintegrowane. Nie musisz przełączać się między kartami. Strona wyszukiwania jest obszarem roboczym.

Dostępność na różnych urządzeniach

Większość ludzi nie wyszukuje już przy użyciu komputerów stacjonarnych. Korzystają z telefonów.

Bing to rozumie. Doświadczenia mobilne nie są kwestią drugorzędną. Jest zoptymalizowany.

Aplikacja Bing jest dostępna na Androida i iOS. Działa na tabletach. Synchronizuje się z Twoim kontem Microsoft. Twoja historia. Twoje preferencje. Wszystko to.

Ale na tym możliwości się nie kończą.

Istnieją rozszerzenia dla Chrome, Edge i Firefox. Możesz ustawić Bing jako domyślną wyszukiwarkę. Działa w każdej przeglądarce. Microsoft nie zmusza Cię do dołączenia do swojego ekosystemu. Zapraszają Cię do tego.

Ta wieloplatformowa strategia jest sprytna. Chcą Binga na Twoim telefonie. Na laptopie. W Twojej przeglądarce. Gdziekolwiek spojrzysz.

Prywatność i bezpieczeństwo

Oto niewygodna prawda o bezpłatnych usługach. Jesteś produktem.

Bing idzie w drugą stronę. Koncentrują się na bezpiecznym przeglądaniu. Prywatne zapytania wyszukiwania. Wzmocniona etyka danych.

Nie śledzą Cię tak agresywnie, jak niektórzy konkurenci. Szczegóły są złożone. Ale obietnica jest jasna: Twoje dane są Twoje.

To nie jest tylko marketing. To odpowiedź na rosnące niepokoje użytkowników. Ludzie są zmęczeni inwigilacją. Bing oferuje alternatywę. Czystsze podejście do prywatności.

Wielki obraz

Czym więc jest Microsoft Bing?

To jest wyszukiwarka. To jest asystent AI. To jest narzędzie do projektowania. Jest to portal skupiający się na prywatności.

Próbuje być wszystkim na raz. I, co dziwne, udaje mu się to.

Konkurencja jest trudna. Dominuje Google. Ale Bing zmienia grę. Nie tylko wydobywa informacje. On to tworzy. Podsumowując. Wizualizuje to.

Dla przeciętnego użytkownika? Jest szybszy. Jest mądrzejszy. Jest mniej zagracony.

Dla znających się na technologii? To spojrzenie w przyszłość wyszukiwania. Gdzie prośba jest mniej ważna niż rozmowa.

Czy jesteśmy gotowi na taką przyszłość?

Narzędzia są tutaj. Interfejsy są dopracowane. Sztuczna inteligencja jest coraz lepsza z każdym tygodniem.

Pytanie nie brzmi, czy Bing jest dobry. Pytanie brzmi, czy jesteś gotowy, aby naprawdę tego spróbować. Lub przewijaj dalej.

Gdzie zainstalować Microsoft Bing

Aby uruchomić Microsoft Bing, nie musisz szukać pliku .exe. Sama wyszukiwarka działa bezpośrednio w Twojej przeglądarce. Wystarczy wpisać adres URL. Gotowy.

Jeśli jednak potrzebujesz pełnego zestawu narzędzi – integracji sztucznej inteligencji, generatora obrazów, szybkiego dostępu za pomocą skrótów – potrzebujesz aplikacji.

Dla użytkowników mobilnych ścieżka jest standardowa. Użytkownicy Androida przenoszą się do Sklepu Google Play. Użytkownicy iOS – w App Store. Aplikacja jest bezpłatna. To bezpieczne. Nie zajmuje prawie miejsca.

Wersja mobilna to nie tylko mniejsza kopia strony internetowej. Posiada interfejs dotykowy. Możesz głęboko dostosować swój kanał wiadomości. Funkcje wyszukiwania AI są wbudowane bezpośrednio w aplikację. Podczas dojazdów do pracy łatwiej jest przesunąć palcem niż wpisać zapytanie w przeglądarce na komputerze.

Dodaj rozszerzenia pulpitu Bing

Na pulpicie sytuacja jest inna. Nie ma natywnego oprogramowania do pobrania dla systemów Windows, macOS lub Linux. Bing działa na przeglądarce.

Aby to zabezpieczyć, musisz zainstalować rozszerzenie.

Chrome, Edge, Firefox – wszystkie to obsługują. Proces jest szybki. Otwórz menedżera rozszerzeń przeglądarki. Znajdź oficjalne narzędzie Bing. Kliknij Zainstaluj. Postępuj zgodnie z instrukcjami.

Dlaczego jest to konieczne?

Zmienia to sposób, w jaki wchodzimy w interakcję z siecią. Możesz ustawić Bing jako domyślną wyszukiwarkę. Jedno kliknięcie otwiera czat Bing. Dostęp jednym kliknięciem do generatora obrazów opartego na sztucznej inteligencji. Nie sprawia to wrażenia odwiedzania witryny, ale stanowi część samej przeglądarki.

Aktualizowanie i utrzymywanie trafności

Oprogramowanie ulega degradacji, jeśli jest ignorowane. Bing nie pozwala na degradację.

Na urządzeniach mobilnych aktualizacje następują automatycznie. Całą pracę wykonują App Store i Play Store. Nie musisz nic robić. Po prostu otrzymujesz najnowsze funkcje. Poprawki zabezpieczeń są instalowane w trybie cichym.

Jeśli naprawdę chcesz, możesz przejść do strony sklepu i kliknąć przycisk „Aktualizuj”. Ale rzadko jest to konieczne. System zrobi to za Ciebie.

W przypadku rozszerzeń przeglądarki sytuacja wygląda nieco inaczej. Zwykle aktualizują się również samodzielnie. Ale jeśli chcesz sprawdzić? Przejdź do menedżera rozszerzeń. Sprawdź szczegóły. Tam możesz ręcznie zainicjować aktualizację.

Jest to ważne, ponieważ Bing często się zmienia. Pojawiają się nowe możliwości AI. Poprawia trafność wyszukiwania. Jeśli używasz starszej wersji, brakuje Ci połowy funkcjonalności.

Czy warto pobrać aplikację Microsoft Bing?

To zależy od tego, co jest dla Ciebie ważne.

Jeśli używasz wyszukiwania tylko do szybkiego zdobywania faktów, wystarczy przeglądarka. Rozszerzenie pomaga, ale nie jest konieczne.

Jeśli żyjesz w tym ekosystemie — używasz Copilot, generujesz obrazy, czytasz wybrane wiadomości — aplikacja zapewnia wygodę, a nie niedogodności. Jest zawsze pod ręką. Na telefonie. W kieszeni.

Integracja aplikacji mobilnej z rozszerzeniami komputerowymi zapewnia jednolite doświadczenie. Podczas przełączania między urządzeniami nie musisz uczyć się interfejsu na nowo.

Jest jedno zastrzeżenie.

Musisz ufać sklepom z aplikacjami. Musisz zaufać rozszerzeniom. Microsoft ma pod tym względem dobrą reputację, ale nadal jest to oprogramowanie innych firm w twoich rękach. Żądane uprawnienia są standardowe. Nic podejrzanego. Ale to wciąż dostęp do Twoich nawyków związanych z wyszukiwaniem.

To jest kompromis. Wygoda w zamian za prywatność.

Większość użytkowników nawet nie zauważa tego kompromisu, dopóki coś nie pójdzie nie tak. Gdy wszystko działa, jest po prostu szybciej.

Aktualizacje utrzymują go w formie. Interfejsy pozostają czyste.

To nie magia. To po prostu kod, który działa lepiej, gdy jest aktualizowany.

Więc bądź na bieżąco. Trzask. Szukaj.

I w jakiś sposób wyniki stały się trochę bardziej istotne niż wczoraj.

Czy to jest postęp? A może jest to po prostu inkrementalizm przebrany za innowację?

Trudno powiedzieć. W każdym przypadku istnieje przycisk „Pobierz”.

Nie ma tu żadnego paywalla. Ani dla studentów, ani dla profesorów, ani dla nikogo innego. Microsoft Bing pozostaje całkowicie bezpłatny do ogólnego użytku. Nie ma tutaj planu premium. Brak subskrypcji „Pro” dla lepszych odpowiedzi. Model nie jest shareware (freemium). Ona jest po prostu otwarta.

To ważne, bo wyrównuje szanse. Jeśli chcesz korzystać z funkcji Microsoft Bing AI, takich jak generowanie obrazów lub chatbot konwersacyjny, nie potrzebujesz karty kredytowej. Potrzebujesz tylko konta. Praktycznie nie ma barier wejścia.

Kto uzyskuje dostęp?

Strategia jest prosta: demokratyzować dostęp. Niezależnie od tego, czy jesteś zwykłym użytkownikiem, czy profesjonalnym badaczem, koszt wynosi zero. Instytucje edukacyjne lub firmy nie wymagają żadnych licencji instytucjonalnych, aby umożliwić pracownikom korzystanie z podstawowej wyszukiwarki.

Nauczyciele mogą docenić różnorodność wyników. Tekst, obrazy, kanały informacyjne – wszystko to jest dostępne bez ograniczeń. Badacze mogą zagłębiać się w zagnieżdżone warstwy wzbogaconych informacji. Platformy nie interesuje Twoje stanowisko. Po prostu dostarcza dane.

Istnieją specjalne zasoby dla specjalistów SEO. Firma Microsoft udostępnia wytyczne dotyczące kryteriów indeksowania. Tu nie chodzi o włamanie do systemu. Chodzi o zrozumienie, w jaki sposób Bingbot działa w celu optymalizacji widoczności. Narzędzia te stanowią część szerszego ekosystemu Microsoft, a nie osobny płatny produkt.

Dlaczego wersje nie są tak ważne (w większości przypadków)

Bing nie jest oprogramowaniem komputerowym. To jest usługa w chmurze. Pytanie o „starsze wersje” jest więc jak pytanie o starszą wersję witryny internetowej. Kod znajduje się na serwerach Microsoft. Twoja przeglądarka lub aplikacja po prostu to wyświetla.

Możesz zainstalować aplikację Bing na swoim smartfonie i napotkać błąd. Chęć powrotu do starszej wersji może być silna. Nie rób tego. Zagrożenia bezpieczeństwa są realne. Co ważniejsze, przegapisz aktualizacje AI. Microsoft stale udoskonala swoje modele językowe i algorytmy wyszukiwania poprzez chmurę. Korzystanie z najnowszej wersji to nie tylko zalecenie. Jest to konieczne, aby uzyskać dostęp do bieżących możliwości.

Zgodność między platformami

Firma Microsoft włożyła wiele wysiłku w to, aby usługa Bing działała wszędzie. Nie jest powiązany z systemem Windows. Nie jest nawet powiązany z Edge, chociaż integracja jest płynna.

Komputery stacjonarne i przeglądarki internetowe

W systemach macOS i Linux Bing działa za pośrednictwem dowolnej nowoczesnej przeglądarki internetowej. Doświadczenia użytkownika pozostają takie same. Otrzymujesz te same wyniki wyszukiwania, ten sam interfejs czatu AI, te same narzędzia do generowania obrazów. Ekosystem nie ulega fragmentacji w zależności od wyboru systemu operacyjnego.

Rozszerzenia dodają kolejną warstwę. Dodatki Bing można zainstalować dla przeglądarek Google Chrome, Microsoft Edge i Mozilla Firefox. Dzięki temu narzędzia Bing są bezpośrednio integrowane z codziennym przepływem pracy. Chodzi o wszechobecność. Jeśli jesteś online, możesz korzystać z Bing.

Dostępność na urządzeniach mobilnych

Doświadczenie mobilne jest natywne. Aplikacje na Androida i iOS są w pełni funkcjonalne. Nie są to uproszczone opakowania internetowe. Otrzymujesz wyszukiwanie słów kluczowych, czat Bing, tworzenie obrazów AI i spersonalizowane wiadomości. Interfejs jest zoptymalizowany dla ekranów dotykowych. Czysty projekt. Szybki dostęp.

Zakres kompatybilności jest szeroki. Aplikacja na Androida wymaga co najmniej Androida 6.0. Aplikacja na iOS działa na urządzeniach z systemem iOS 13.0 i nowszym. Oznacza to, że nawet starsze telefony mogą uzyskać dostęp do pełnego zakresu funkcji. W aplikacje mobilne wbudowane są zabezpieczenia i obsługa danych osobowych, co rozwiązuje problemy związane z prywatnością mobilnych użytkowników.

Podsumowanie

Siła Binga nie wynika z zastrzeżonego sprzętu ani ekskluzywnych pakietów oprogramowania. Ona jest w jego zasięgu. Działa na prawie wszystko. On jest nic nie wart. Integruje się z Twoimi obecnymi nawykami.

Ta otwartość zachęca do adopcji. Użytkownicy nie muszą wchodzić do ogrodzonego ogrodu, aby skorzystać z narzędzi AI. Mogą pozostać w preferowanym ekosystemie przeglądarki lub urządzenia i nadal otrzymywać inteligentne wyniki wyszukiwania. W miarę jak Bing kontynuuje integrowanie nowych funkcji AI, umacnia się jego pozycja jako punktu odniesienia w zakresie inteligentnego wyszukiwania w Internecie. Nie dlatego, że jest ekskluzywny. Ale dlatego, że jest dostępny dla każdego, wszędzie i teraz.

Pytanie nie brzmi, czy to działa. Pytanie brzmi, jak daleko posuną się możliwości sztucznej inteligencji, zanim konkurenci je dogonią. Fundament został już położony.

Bing nie jest tradycyjnym oprogramowaniem, które można przeciągnąć do folderu i o nim zapomnieć. To jest usługa. Żywa, oddychająca chmura, która zmienia się w zależności od tego, skąd się logujesz.

Myślisz o pobraniu? Zatrzymywać się. Najprawdopodobniej tego nie potrzebujesz.

Dla większości użytkowników „pobieranie” oznacza po prostu odwiedzenie witryny. Główny silnik działa w Twojej przeglądarce. Jeśli jednak potrzebujesz pełnego zestawu funkcji – czatu, generowania obrazów, spersonalizowanych wiadomości – ekosystem będzie wymagał pewnego dostosowania. Zastanówmy się, co gdzie działa, aby nie siedzieć przed ekranem ładowania i zastanawiać się, dlaczego Twój stary laptop dławi się przy prostym żądaniu.

Dostęp do sieci: domyślny punkt wejścia

Wyjaśnijmy to. Główna wersja Microsoft Bing to usługa internetowa. Wymaga nowoczesnej przeglądarki. Oznacza to dowolną wersję z ostatnich pięciu lat obsługującą HTML5, CSS3 i JavaScript.

Nie instalujesz Binga na komputerze PC lub Mac. Masz do niego dostęp.

Jest to ważne, ponieważ eliminuje nadmiar zanieczyszczeń. Żadne procesy w tle nie pochłaniają pamięci RAM, gdy nie korzystasz z usługi. Żadnych wymuszonych aktualizacji o 3 nad ranem. Doświadczenie użytkownika zależy od wybranej przeglądarki.

  • Chrome? Fabryka.
  • Krawędź? Zoptymalizowany specjalnie dla niego.
  • Firefoksa? Tak.

Interfejs jest wielojęzyczny. Francuski? NA. Wyniki są automatycznie dostosowywane do Twojego regionu. Ale tutaj jest haczyk: większość obciążenia spada na serwery Microsoftu, a nie na twój procesor.

Aplikacje mobilne: Android i iOS

Jeśli jesteś w drodze, wygoda zapewnią aplikacje hostowane na własnym serwerze. Nie są one identyczne z wersją internetową. Są specjalnie przystosowane.

Dostępne w sklepie Google Play na Androida i App Store na iOS/iPadOS.

Po co je instalować?

  • Powiadomienia push o nowościach.
  • Integracja kamery do wyszukiwania wizualnego.
  • Buforowanie określonych preferencji w trybie offline.

Są lekkie. Zwykle zajmują kilkaset megabajtów. Ale są całkowicie uzależnieni od mobilnego Internetu lub Wi-Fi. Nie ma trybu offline do wyszukiwania. Nie można żądać informacji z Internetu bez połączenia. Kropka.

Rozszerzenia przeglądarki: złoty środek

Dla tych, którzy chcą kontynuować wyszukiwanie w ramach bieżącego przepływu pracy, dostępne są oficjalne rozszerzenia dla przeglądarek Chrome, Edge i Firefox.

Są to małe obiekty użyteczności publicznej. Wprowadzają interfejs Bing do nowych kart. Zapewniają szybki dostęp do generowania obrazów bez konieczności opuszczania kodu lub arkusza kalkulacyjnego.

Instalacja jest prosta i odbywa się za pośrednictwem odpowiednich sklepów z rozszerzeniami. Aktualizacje odbywają się automatycznie. Nie wersjonujesz. Microsoft zrobi to za Ciebie. Oznacza to, że zawsze korzystasz z najnowszej wersji funkcji sztucznej inteligencji Bing.

Uzależnienie od AI: czat i tworzenie obrazów

I tu zaczyna się interesująca specyfikacja techniczna. Czat Bing (obecnie obsługiwany przez zaawansowane modele językowe) i generator obrazów nie są funkcjami lokalnymi. Są ściśle pochmurne.

To ma konsekwencje.

  1. Opóźnienie: Twoja prędkość jest ograniczona obciążeniem serwerów Microsoft i Twoim własnym połączeniem internetowym.
  2. Poufność: Dane przetwarzane są zdalnie. Reguluje to polityka prywatności firmy Microsoft. Możesz zmienić ustawienia, ale przetwarzanie nie odbywa się na Twoim urządzeniu.
  3. Wymagania dotyczące konta: Wyszukiwanie podstawowe działa anonimowo. Ale do Bing Chat i tworzenia obrazów? Potrzebujesz konta Microsoft. Nie jest to ściśle konieczne do istnienia samej usługi, ale konieczne do zachowania funkcji.

Bez konta tracisz synchronizację. Tracisz historię. Tracisz możliwość zapisywania utworzonych obrazów. To kompromis. Anonimowość w zamian za wygodę.

Zgodność systemu: co jest do tego potrzebne?

Nie potrzebujesz superkomputera. Ale potrzebujesz „nowoczesnego” urządzenia.

  • Sprzęt: standardowe komputery PC, smartfony i tablety. Wymagania dotyczące wydajności są skromne. Wąskim gardłem rzadko jest sprzęt; to jest sieć.
  • System operacyjny: Windows, macOS, Android, iOS.
  • Technologie wspomagające: Bing jest zgodny ze standardowymi technologiami dostępu wspomagającego. Czytniki ekranu działają. Nawigacja klawiaturowa działa. Nie jest idealnie, ale jest.

Aktualizacje i konserwacja

W przypadku wersji internetowej nie trzeba niczego aktualizować. Działa w czasie rzeczywistym. Zawsze.

Aplikacje mobilne i rozszerzenia są aktualizowane w odpowiednich sklepach. Dzieje się to w tle. Nie myślisz o tym.

Ukryta cena „darmowych” programów antywirusowych

Klikasz „Pobierz”. Myślisz, że jesteś bezpieczny. Mylisz się.

Darmowe programy antywirusowe mają swój własny model biznesowy. To nie magia. To są dane. Sprzedajesz swoją prywatność w imię ochrony. Większość użytkowników nie czyta warunków umowy licencyjnej. Potrzebują tylko tarczy ochronnej, aby wznieść się w górę.

Problem nie leży w silniku skanującym. Problem polega na tym, co dzieje się po skanowaniu.

Zbieranie danych i telemetria

Twoje nawyki przeglądania Internetu. Twoje zainstalowane aplikacje. Nawet Twoje zapytania. Darmowe programy antywirusowe często zbierają te dane telemetryczne. Wysyłają je na serwery. Aby analizować trendy. Aby poprawić skuteczność wykrywania zagrożeń.

Lub na sprzedaż osobom trzecim.

Niektórzy dostawcy są przejrzyści. Inni działają niejasno. Drobny druk zwykle pozwala im przesyłać anonimowe dane. Anonimizacja to złożona koncepcja. Ponowna identyfikacja okazuje się zaskakująco prosta.

Jeśli cenisz swoją cyfrową prywatność, jest to poważna czerwona flaga.

Oprogramowanie reklamowe i presja na sprzedaż dodatkowych usług

Interfejs jest często przeciążony. Pojawiają się powiadomienia. „Twój system jest w niebezpieczeństwie!” „Kup Premium teraz!”

To nie tylko irytacja. To jest presja psychologiczna. Darmowa wersja stwarza poczucie bezbronności. Wersja płatna zapewnia spokój ducha.

Niektóre agresywne, bezpłatne programy antywirusowe są oskarżane o powodowanie fałszywych alarmów. Albo przynajmniej w przesadnych ostrzeżeniach.

Czy Twój komputer naprawdę jest zainfekowany? A może oprogramowanie próbuje sprzedać Ci rozwiązanie?

Wpływ na wydajność

Wersje darmowe często nie są zoptymalizowane. Uruchamiają ciężkie procesy w tle. Skanują każdy otwierany plik.

Jest to zauważalne na starszym sprzęcie. Opóźnienia. Powolne ładowanie systemu. Wysokie wykorzystanie zasobów.

Wersje płatne zazwyczaj oferują bardziej szczegółową kontrolę. Możesz wykluczyć foldery. Możesz zaplanować skanowanie. Bezpłatni użytkownicy otrzymują „czarną skrzynkę”. Uruchom to. Zapomnij o nim. Mam nadzieję na najlepsze.

Przejdź w stronę kompleksowych pakietów bezpieczeństwa

Duże firmy technologiczne zmieniają zasady gry. Nie sprzedają już oddzielnych bezpłatnych produktów antywirusowych. Włączają ochronę w szersze ekosystemy.

Rozszerzenia przeglądarki. Ochrona na poziomie systemu operacyjnego. Skanowanie w chmurze.

Krajobraz zagrożeń ewoluował. Złośliwe oprogramowanie nie jest już tylko plikiem, który można pobrać. To jest skrypt. To jest wiadomość e-mail typu phishing. To jest hasło złamane.

Skanowanie statyczne nie wystarczy. Potrzebujesz analizy zachowania.

Dlaczego to ma teraz znaczenie

Cyberataki są zautomatyzowane. Skalują się. Są tanie.

Przeciętny użytkownik jest celem atakujących. Nie dlatego, że jest głupi. Ale dlatego, że jest rozproszony.

Darmowe programy antywirusowe zapewniają podstawowy poziom ochrony. Ale ten poziom spada. Napastnicy są coraz mądrzejsi. Narzędzia są bardziej złożone.

Jeśli polegasz na darmowym narzędziu, które zostało wydane pięć lat temu, już jesteś w tyle.

Zaktualizuj wszystko. Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Użyj menedżera haseł.

Darmowy program antywirusowy to tylko jeden z elementów. Mały element.

Nie pozwól, aby był to jedyny element.

Exit mobile version