Klony głosowe AI: McConaughey, Kane i postacie historyczne są teraz dostępne do licencjonowania

23

ElevenLabs nawiązało współpracę z gwiazdami i ich spadkobiercami, aby stworzyć klony głosu generowane przez sztuczną inteligencję, oferując firmom nowy sposób licencjonowania kultowych głosów do użytku komercyjnego. To posunięcie podkreśla rosnącą tendencję celebrytów dostosowujących się do sztucznej inteligencji, zamiast z nią walczyć.

Wzrost liczby licencji głosowych AI

ElevenLabs ogłosiło zawarcie umowy z Matthew McConaugheyem, Michaelem Caine’em i spadkobiercami Mayi Angelou, Judy Garland i innymi na stworzenie wersji ich głosów generowanych przez sztuczną inteligencję. Te klony nie są swobodnie dostępne; każda wnioskowana licencja musi zostać zatwierdzona przez właścicieli praw autorskich.

McConaughey, inwestor w ElevenLabs, planuje wykorzystać swój głos sztucznej inteligencji do tworzenia hiszpańskojęzycznych wersji audio swojego biuletynu Lyrics of Livin. Postrzega to jako sposób na poszerzenie grona odbiorców i zachęca do dalszego rozwoju narzędzi audio AI.

Jak to działa: kontrolowany dostęp

W przeciwieństwie do narzędzi AI typu open source, rynek ElevenLabs wymaga wyraźnej zgody. Firma może poprosić o dostęp do konkretnego głosu, ale jego użycie musi zostać zatwierdzone przez właściciela praw autorskich (celebrytę lub jej spadkobierców). System ten ma na celu zapobieganie nieautoryzowanym deepfake’om i nadużyciom, zachowując jednocześnie kontrolę nad sposobem wykorzystania głosów AI.

Jest to kluczowa różnica w porównaniu z platformami takimi jak Meta AI, które oferują głosy gwiazd w chatbotach, oraz Sora OpenAI, która koncentruje się na wideo. ElevenLabs pozycjonuje się jako pośrednik łączący posiadaczy praw z potencjalnymi licencjobiorcami.

Dlaczego to ma znaczenie: kontrola w erze generatywnej sztucznej inteligencji

Dla celebrytów i osób publicznych sztuczna inteligencja to miecz obosieczny. Ich zdjęcia są cennymi zasobami, ale sztuczna inteligencja sprawia, że ​​ich reprodukowanie bez pozwolenia jest łatwiejsze niż kiedykolwiek.

Te partnerstwa pozwalają gwiazdom zarabiać na swoim głosie, próbując jednocześnie odzyskać kontrolę nad swoją cyfrową tożsamością. Jednak system nie jest doskonały. Nadużywanie sztucznej inteligencji pozostaje problemem, a liczba procesów sądowych przeciwko firmom zajmującym się sztuczną inteligencją rośnie.

Bitwy prawne i kwestie praw autorskich

Przemysł rozrywkowy agresywnie chroni swoją własność intelektualną. Disney, Universal i Warner Bros. złożyły pozew przeciwko Midjourney, oskarżając je o naruszenie praw autorskich ze względu na obrazy chronionych postaci generowane przez sztuczną inteligencję. Ziff Davis, spółka matka CNET, również pozwała OpenAI, powołując się na naruszenie praw autorskich do danych szkoleniowych AI.

Krajobraz prawny szybko się zmienia wraz z rozwojem narzędzi AI. Choć gwiazdy mogą czerpać korzyści z licencjonowania swoich głosów, szersza kwestia treści generowanych przez sztuczną inteligencję i praw autorskich pozostaje nierozwiązana.

Ostatecznie te posunięcia ElevenLabs i innych pokazują pragmatyczne podejście do sztucznej inteligencji. Zamiast opierać się technologii, gwiazdy znajdują sposoby na adaptację, czerpanie zysków i utrzymanie pewnego stopnia kontroli nad swoją tożsamością cyfrową.