Większość aparatów cyfrowych sprzedawanych na Amazonie poniżej 100 dolarów jest praktycznie bezużyteczna. Choć możliwość zakupu działającego aparatu cyfrowego za mniej niż 100 dolarów może wydawać się imponująca, jego jakość jest tak słaba, że nawet podstawowe aparaty w smartfonach sprzed dekady są lepsze.
Rzeczywistość jest taka, że aparaty te dają gorszy obraz niż nowoczesne telefony, a nawet starsze modele telefonów dają lepsze rezultaty. Urządzenia te nie są wcale lepsze od zabawek, a niektóre są całkowicie bezużyteczne, pomimo wprowadzających w błąd cech.
Wprowadzające w błąd cechy
Wiele budżetowych aparatów zawyża swoje specyfikacje, aby przyciągnąć kupujących. Na przykład niektórzy twierdzą, że rozdzielczość wynosi od 44 do 75 megapikseli, podczas gdy większość nowoczesnych aparatów ma rozdzielczość od 25 do 40 megapikseli. Jednak te stwierdzenia wprowadzają w błąd.
Aparaty zazwyczaj wykorzystują niskiej jakości czujniki obrazu (około 12 megapikseli) i sztucznie zwiększają rozdzielczość zdjęć poprzez manipulację oprogramowaniem. Proces ten nie dodaje żadnych szczegółów, a raczej rozciąga istniejące piksele, co skutkuje większymi rozmiarami plików bez poprawy jakości.
To samo dotyczy rozdzielczości wideo i liczby klatek na sekundę. Niektóre kamery fałszywie reklamują wysoką rozdzielczość lub liczbę klatek na sekundę, które nie odpowiadają rzeczywistemu wyjściu. Jedna z testowanych przez nas kamer nagrywała wideo tylko z szybkością 15 klatek na sekundę zamiast standardowych 30, co skutkowało przerwami w obrazie. Ponadto niektóre modele zapisują filmy w przestarzałych formatach, które mogą nie być kompatybilne z nowoczesnymi urządzeniami.
Kod do zoomu cyfrowego
Większość tych aparatów korzysta z zoomu cyfrowego, a nie optycznego. Zoom cyfrowy po prostu przycina obraz, co jeszcze bardziej obniża jakość, ponieważ oryginalna rozdzielczość jest już niska. Niektóre aparaty twierdzą, że mają „16-krotny zoom”, ale jest to mylące; efektem są piksele i obrazy, które nie nadają się do użytku.
Co zamiast tego kupić
Biorąc pod uwagę słabą jakość tych budżetowych aparatów, bardziej sensowne jest użycie starego smartfona jako aparatu. Nawet dziesięcioletni telefon zapewne zrobi lepsze zdjęcia, a używane modele można znaleźć w podobnych cenach. Alternatywnie, jeśli celem jest estetyka retro „cyfrowego aparatu”, model Kodaka jako jedyny daje akceptowalne rezultaty, chociaż ma swoje wady.
Krótko mówiąc, te tanie aparaty cyfrowe to strata pieniędzy. Jeśli potrzebujesz aparatu, użyj telefonu lub kup używany model. Jakość będzie znacznie wyższa i nie dasz się zwieść fałszywym cechom.
























