Google oskarżony o publikowanie danych ofiar sprawy Epsteina przy użyciu sztucznej inteligencji

6

W pozwu zbiorowym zarzuca się Google niewłaściwe publikowanie wrażliwych danych osobowych ofiar Jeffreya Epsteina, nawet po tym, jak Departament Sprawiedliwości (DOJ) przyznał się do tych danych i usunął je ze swojej własnej witryny internetowej. W pozwie zarzuca się, że narzędzia sztucznej inteligencji Google w dalszym ciągu publikowały, a nawet umożliwiały bezpośredni kontakt z ofiarami, pomimo wielokrotnych próśb o usunięcie.

Problem: Niewystarczająca cenzura i trwałość sztucznej inteligencji

Główny problem polega na ujawnieniu dokumentów związanych z Epsteinem po uchwaleniu w zeszłym roku ustawy o przejrzystości spraw Epsteina. Według doniesień początkowa cenzura zastosowana przez Departament Sprawiedliwości była niewystarczająca i ujawniła tożsamość ofiar, podczas gdy oskarżeni byli czasami chronieni. Chociaż Departament Sprawiedliwości później poprawił te błędy, szkody rozprzestrzeniły się, gdy sztuczna inteligencja Google zebrała nieocenzurowane dane.

W pozwie zarzuca się, że Google nie tylko nie usunął informacji, które obejmują imiona i nazwiska, dane kontaktowe i miasta zamieszkania, ale aktywnie pogłębił szkodę. Sztuczna inteligencja rzekomo wygenerowała klikalny link umożliwiający bezpośrednie wysłanie wiadomości e-mail do jednego z powodów.

Dlaczego to ma znaczenie: odpowiedzialność za sztuczną inteligencję i prywatność

Sprawa ta podkreśla rosnące obawy dotyczące roli sztucznej inteligencji w utrwalaniu szkód. W przeciwieństwie do innych modeli sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT, Claude i Perplexity, które podobno nie publikowały danych ofiar podczas testów, sztuczna inteligencja Google rzekomo zachowywała i rozpowszechniała poufne informacje.

Jest to istotne z kilku powodów :

  • Sztuczna inteligencja nie jest neutralna : aktywnie przetwarza i rozpowszechnia informacje, co oznacza, że może pogłębić istniejące naruszenia prywatności.
  • Odpowiedzialność w epoce sztucznej inteligencji : Firmy technologiczne mogą stanąć w obliczu rosnącej presji prawnej, aby mieć pewność, że ich narzędzia nie przyczyniają się do szkód.
  • Szybkość replikacji : Gdy dane znajdą się w sieci, nawet jeśli zostały poprawione u źródła, sztuczna inteligencja może szybko je ponownie opublikować.

Poprzednie problemy prawne Google

Pozew stanowi uzupełnienie niedawnych wyzwań prawnych, przed którymi stanęła firma Google. Jury w Los Angeles niedawno uznało Meta i YouTube należące do Google za winne opracowywania uzależniających produktów, które szkodzą dzieciom, przedkładając zaangażowanie nad dobro użytkowników. Tendencja ta sugeruje szersze zjawisko, w ramach którego firmy technologiczne są poddawane analizie pod kątem przedkładania wzrostu nad bezpieczeństwo.

W tej chwili Google nie skomentował publicznie najnowszego pozwu. Jeśli powodowie wygrają, pozew może ustanowić ważne precedensy w zakresie ochrony prywatności w epoce, w której sztuczna inteligencja przyspiesza rozprzestrzenianie się wrażliwych danych.