Motorola Edge 2026: stylowa, oliwkowa i niedroga

20

Nowa Motorola Edge wygląda świetnie. Naprawdę świetnie. Spędziłem z urządzeniem tylko dziesięć minut, ale to wystarczyło, żeby się zakochać. Korpus wykończony w kolorze Pantone March Olive ma fakturę inspirowaną ukośnym splotem materiału, który dosłownie aż prosi się o dotknięcie. Jest gładka i śliska. W przeciwieństwie do zeszłorocznego modelu spiczastego, 6,3-calowy ekran ma zaokrąglone rogi. Wygląda łatwiej dla oka i jest bardziej zrelaksowany.

Witamy w nowych rytmach.

Większość smartfonów z 2026 r. wygląda dokładnie tak samo, jak ich poprzednicy z 2025 r., ale kosztują od 100 do 200 dolarów więcej. Z drugiej strony Edge kosztuje zaledwie 600 dolarów, co oznacza wzrost ceny o zaledwie 50 dolarów. Motorola pozostawiła w tyle nudne odcienie czerni i szarości. Na bloku aparatu pojawiła się złota obwódka. Telefon pozostaje lekki – tylko 160 gramów. Nawet Galaxy S26 (900 USD) wydaje się cięższy przy wadze 167 g. A Pixel 10a przy wadze 183 g wygląda jak prawdziwa cegła.

Kamery

Z tyłu umieszczono trzy aparaty: główny 50 MP, ultraszerokokątny 50 MP i teleobiektyw 10 MP.

Teleobiektyw zapewnia 3-krotny zoom optyczny. Testowałem to na akcesoriach biurowych. W pobliżu leżał zestaw LEGO Gwiazda Śmierci. Główny obiektyw uchwycił wiele szczegółów. Kolory były żywe. Przełączyłem się na teleobiektyw, powiększyłem i ustawiłem ostrość na środku.

Ale jest niuans.

Czujnik 10 MP nie jest idealny. Pojawiają się zniekształcenia kolorów. Odcienie czerwieni w przypadku elementów LEGO i innych obiektów mogą się nieznacznie różnić. Pojawia się szum cyfrowy. Jednak aparat działa. Nie polegasz na cyfrowym kadrowaniu. I to jest ważne. Zrobiłem też zdjęcie figurki czerwonego smoka. Teleobiektyw precyzyjnie ustawiał ostrość. Pojawiły się nawet drobne szczegóły, takie jak nozdrza. Napis na skrzydle pozostał czytelny.

Z przodu umieszczono 50-megapikselowy aparat. Robi przyzwoite portrety. Detale twarzy utrzymane są na wysokim poziomie. Nie testowałem go jeszcze w pełnym słońcu ani w ciemności. Na razie.

Pod maską

Sercem urządzenia jest procesor MediaTek Dimensity 7405. Ten sam chip, co bazowa wersja Razra 2026. Bardzo dobrze radzi sobie z funkcjami Moto AI. Przetwarzanie stylu podpisu dostosowuje odcienie kolorów po zrobieniu zdjęcia. Czy to sztuczka? Może. Ale ta funkcja istnieje.

Autonomia? Bateria 5000 mAh i ładowanie 60 W. Zeszłoroczny Edge naładował się do 65% w trzydzieści minut przy 68 W. Ładowanie tego może trwać dłużej.

A teraz o problemach.

Tylko 128 GB pamięci. I tylko dwa lata aktualizacji systemu operacyjnego. Aktualizacje zabezpieczeń będą dostarczane przez trzy lata.

Czy to jest liberalne? Nie. W przypadku telefonu za 600 dolarów jest to denerwujące. Ale ceny smartfonów Motoroli spadają bardzo szybko. Zeszłoroczny Edge pojawił się na rynku w cenie 550 dolarów. Operatorzy sprzedali go za 300 dolarów bez umów. To samo stanie się z tym. Gdy cena spadnie do najniższych 300 dolarów…

Kto by zrezygnował z tak dobrze wyglądającego telefonu za cenę naprawy laptopa?

Aby podjąć ostateczną decyzję, musimy poczekać, aż ceny spadną. Do tego czasu oliwkowy model nadal świeci.