Pliki cookie to tylko pliki tekstowe, a nie oprogramowanie szpiegowskie

7

Każdy pamięta panikę z 2000 roku. Czytałeś artykuł w gazecie na temat prywatności w Internecie i natknąłeś się na definicję, która mrozi ci krew w żyłach. Jakie było oświadczenie? Pliki cookie to programy zapisywane na Twoim dysku twardym, które obserwują wszystko, co robisz, zbierają Twoje sekrety i wysyłają je do webmastera, kiedy tylko chce.

To straszny obraz. I jest on całkowicie nieprawdziwy.

Problem nie polega tylko na tym, że prasa źle rozumie technologię. Rzecz w tym, że ten konkretny mit trwa, ponieważ brzmi przerażająco. Ale pliki cookie nie są programami. Nie mogą wykonać kodu. Nie potrafią wykonywać poleceń. Zdecydowanie nie mogą wędrować po dysku C: w poszukiwaniu plików osobistych. Są pasywni. Głupi. Obojętny.

Oto rzeczywista definicja pozbawiona zastraszania:

Plik cookie to mały fragment tekstu. To wszystko. Jest to ciąg tekstowy, który serwer WWW prosi przeglądarkę o zapisanie na komputerze. Później, gdy odwiedzisz tę samą witrynę, przeglądarka odeśle ten tekst. W ten sposób witryna internetowa Cię zapamięta. Nie dlatego, że Cię obserwuje, ale dlatego, że sama sieć zapomina o wszystkim, gdy klikniesz gdzie indziej.

Jak pliki cookie faktycznie działają na Twoim dysku twardym

Jeśli chcesz zobaczyć, co kryje się w Twoim komputerze, możesz to zrobić. Nie jest ukryty w jakimś zaszyfrowanym skarbcu. To jest w zwykłym folderze.

Jeśli korzystasz z przeglądarki Microsoft Internet Explorer (nawiązanie do epoki, z której pochodzi to wyjaśnienie, choć koncepcja pozostaje aktualna do dziś), pliki te znajdują się w katalogu często oznaczonym jako C:\Windows\Cookies.

Otwórz ten folder. Co widzisz?

Setki plików. Każdy z nich to prosty plik tekstowy. Możesz je otworzyć za pomocą Notatnika. Nie jest wymagane żadne specjalne oprogramowanie. Nie są potrzebne żadne klucze deszyfrujące. Tylko surowy tekst.

Każdy plik odpowiada konkretnej witrynie internetowej. Nazwa pliku informuje, kto go tam umieścił. Wewnątrz znajdziesz pary nazwa-wartość. Jest to jedyna struktura danych wykorzystywana przez plik cookie. Nazwa. Oznaczający. Nic więcej.

Spójrzmy na prawdziwy przykład. Odwiedziłem goto.com. Strona pozostawiła plik cookie na moim komputerze. Otwieram plik. Zawiera następujące informacje:

To cały ładunek. Goto.com przydzieliło mi unikalny identyfikator. Zapisali ten identyfikator na moim dysku twardym. Gdy następnym razem odwiedzę tę witrynę, moja przeglądarka powie: „Hej, jestem A9A3BECE0563982D”. Serwer odpowie: „Och, racja. Witamy ponownie.”

To jest uścisk dłoni. To nie jest narzędzie do nadzoru.

Dlaczego witryny przechowują różne dane?

Nie wszystkie pliki cookie są sobie równe. Niektóre witryny są minimalistyczne. Inne są szczegółowe.

Większość witryn przechowuje tylko jedną rzecz: identyfikator użytkownika. To jest znak. Nie zawiera Twojego imienia i nazwiska, adresu ani numeru karty kredytowej. To po prostu losowy ciąg znaków, który kojarzy Cię z sesją lub kontem na ich serwerze.

Ale niektóre witryny wymagają więcej.

Weźmy Amazon.com. Kiedy sprawdzam plik cookie zapisany przez Amazon na moim komputerze, wygląda on na nieco bardziej zaśmiecony:

Amazon śledzi tutaj kilka rzeczy.
session-id-time : Kiedy rozpoczęła się ta sesja przeglądania?
session-id : Unikalny identyfikator tej konkretnej sesji.
ubid-main : Główny identyfikator użytkownika, prawdopodobnie powiązany z kontem.
x-main : Pewna wartość wewnętrzna. Może być cokolwiek.

Amazon musi wiedzieć, czy jesteś tą samą osobą, co pięć minut temu (identyfikator sesji), czy też powracającym klientem z zeszłego roku (identyfikator użytkownika). Dlatego przechowują wiele par nazwa-wartość.

Trudne ograniczenia dotyczące możliwości plików cookie

To jest część, której brakuje większości ludzi. I to jest najważniejsza część.

Plik cookie nie może „zrobić” niczego. To są dane. Nie program.

Pomyśl o tym jak o notatce pozostawionej na progu domu. W notatce jest napisane: „Cześć, tu Bob”.
– Notatka nie może przeczytać Twojego pamiętnika.
– Notatka nie może otworzyć twoich drzwi.
– Notatka nie może zadzwonić do Boba i powiedzieć mu, co jadłeś na śniadanie.

Ona po prostu tam leży.

Kiedy odwiedzasz stronę internetową, Twoja przeglądarka sprawdza znajdujący się w niej „słoik plików cookie” (przechowywanie plików cookie). Jeśli istnieje notatka dotycząca tej witryny, przekazuje ją dalej. Strona internetowa może jedynie przeczytać notatkę którą sama pozostawiła.

Strona nie odczytuje plików cookies z innych stron internetowych.

Jeśli masz plik cookie od Amazon i plik cookie od Goto.com, Amazon nie może zobaczyć danych Goto.com. Goto.com nie widzi danych Amazon. Są odizolowani. Rozdzielony.

Jest to podstawowa funkcja bezpieczeństwa przeglądarek. Zapobiega śledzeniu między witrynami na poziomie systemu plików. Jeśli witryna mogłaby czytać pliki cookie innych witryn, Internet stałby się bezużyteczny. Plik cookie Twojego banku może zostać skradziony przez witrynę z wiadomościami. Twój plik cookie e-mail może zostać przechwycony przez portal gier.

To się nie zdarza.

Więc po co się bać?

Ponieważ ludzie mylą kontener z zawartością.