Intuit zwalnia 3000 pracowników na rzecz sztucznej inteligencji

13

Zdecydowane kroki. Największy producent oprogramowania dla przedsiębiorstw Intuit zwalnia 17% siły roboczej – około 3000 osób. Jak wynika z wewnętrznej notatki cytowanej przez Reuters, wynika to z przejścia na sztuczną inteligencję.

Dyrektor generalny Sasan Godarzi przelał plan na papier. Mniejsza złożoność, prostsza struktura korporacyjna i większy nacisk na integrację sztucznej inteligencji z produktami. Arytmetyka jest bezlitosna, ale kurs jest wyznaczony.

„Redukowanie złożoności” to już nie tylko modne hasło, ale kwestia przetrwania.

Firma jest twórcą TurboTax, QuickBooks i Credit Karma. Marki te są dobrze znane szerokiemu gronu odbiorców. Według raportu rocznego z lipca 2021 r. firma zatrudniała 18 200 osób na całym świecie. Ale spójrzmy na obecną sytuację kadrową. Redukcja dotyczyła mniej więcej co szóstego pracownika. To poważny cios.

Intuit odmówił komentarza, gdy poproszono go o komentarz lub czy kadrze kierowniczej grożą obniżki wynagrodzeń. Godarzi zarobił 36,8 mln dolarów w roku finansowym 2024 (zwróć uwagę na moment roku podatkowego) dzięki zachętom pieniężnym i akcjam. Pieniądze wciąż napływają, ale miejsca pracy znikają.

To straszny czas dla każdego, kto otrzymuje wypowiedzenie o zwolnieniu. Sektor technologiczny krwawi. Według Statista w tym roku zwolniono już ponad 100 000 stanowisk pracy. Amazon, Meta, Microsoft, Block, Oracle, Cisco, Cloudflare – wszędzie ten sam scenariusz: restrukturyzacja na rzecz sztucznej inteligencji. Firmy zwalniają pracowników, aby sfinansować nowe, błyszczące narzędzia, które mają uratować sytuację.

Istnieje jednak niuans. Ci sami giganci technologiczni wykazują rekordowe przychody i zyski. Giełdy biją wszelkie rekordy. Inwestorzy uważają, że sztuczna inteligencja to nowa ropa naftowa, złoto lub inny hitowy aktyw.

Intuit nie wygląda na zwycięzcę tego wyścigu. Jej akcje od roku pozostają w tyle za S&P 500. Po firmie krążą plotki, że „dinozaury” rynku SaaS znajdują się pod presją nowych modeli sztucznej inteligencji, które faktycznie „myślą”. Tradycyjne oprogramowanie nagle wydaje się przestarzałe. Jak telefon z przyciskiem obok sieci neuronowej.

Wskaźniki finansowe pozostają jednak w porządku. Przychody za drugi kwartał wyniosły 4,65 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 17% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Zysk netto? 693 mln dolarów, co oznacza wzrost o 48%. Zdecydowanie nie jest to firma na skraju śmierci.

Wyniki za trzeci kwartał zostaną ogłoszone dzisiaj. Oczekuje się kolejnego 10-procentowego wzrostu przychodów. Więc firma jest bogata. Po prostu… mniej bogaty w potencjał? Strategia jest ryzykowna. Zwolnij 3000 ludzi, aby uchwycić przyszłość. Czas pokaże, czy uda im się celnie trafić w cel, czy po prostu się poślizgnąć. W notatce była mowa o skupieniu. Zobaczmy, czy to naprawdę sztuczka, czy tylko strach.