Każdy zna gigantów. Facebook, Twitter, LinkedIn, MySpace. Prawdopodobnie wszedłeś do nich co najmniej raz, może dwa razy. Ale ogólne media społecznościowe stają się zbyt hałaśliwe. Zbyt tłoczno. Jesteś tylko liczbą w morzu danych. Właśnie dlatego niszowe sieci społecznościowe zyskują na popularności. Oferują coś, czego duzi gracze nie mogą: koncentrację.
Nisza to wyspecjalizowany segment ogólnej całości. Dlatego niszowa sieć społecznościowa jest skierowana do określonej części populacji. Użytkownicy, którzy czują się zagubieni w tłumie Facebooka, znajdą tu swój dom. Platformy te zrzeszają ludzi o podobnych zainteresowaniach, zawodach czy pasjach. Ponieważ grupa jest mniejsza, zasady społeczności są bardziej rygorystyczne. Zobaczysz określone tony komunikacji. Nękanie jest zabronione. Spam jest usuwany. Niektóre grupy są tak ze sobą powiązane, że tworzą własny żargon. Wewnątrz żarty stają się walutą.
Potem jest strona biznesowa. Sieci społecznościowe opierają się na reklamach. Sieć niszowa to Święty Graal dla reklamodawców. Dlaczego? Publiczność jest już podzielona. Sieć Pet Lovers to bezpośredni kanał dotarcia do nabywców karmy dla zwierząt domowych. W 2006 roku reklamodawcy wydali 280 milionów dolarów na media społecznościowe. Prognozowano, że do 2010 roku liczba ta osiągnie 1,9 miliarda dolarów. Pieniądze płyną w stronę konkretów.
Które strony przyciągają tłumy? Spójrzmy na pięć godnych uwagi przykładów.
5: Kaboodle
Kaboodle nie jest dla każdego. To dla kupujących. Założoną w 2005 roku witrynę odwiedza miesięcznie ponad 12 milionów użytkowników i ponad 800 000 zarejestrowanych użytkowników. On niczego nie sprzedaje. Pomaga znaleźć to, co kupić.
Wyobraź sobie współpracujący silnik listy życzeń. Możesz pobrać produkty z dowolnego sklepu internetowego i dodać je do swoich profili. Koniec z przełączaniem się między pięcioma różnymi zakładkami w celu znalezienia pary butów lub zabawki dla siedmiolatka, który ma już wszystko. Tworzysz listy. Podziel się nimi. Otrzymujesz informację zwrotną.
Platforma oferuje także „tablice stylów”. Użytkownicy zbierają obrazy, łącząc obiekty w wizualne kolaże. Inni użytkownicy mogą „polubić” te tablice. To jest pętla sprzężenia zwrotnego. Na stronie znajdują się dziesiątki blogów opisujących trendy. Ankiety umożliwiają zadawanie społeczności pytań, np. „Jakie buty pasują do tej sukienki?” Strona wspierana jest płatnymi reklamami. To społeczność zbudowana całkowicie wokół procesu wyszukiwania i polecania produktów.
HoffSpace
Nie wszystkie nisze są praktyczne. Niektóre to czysty fandom. HoffSpace jest dedykowane jednej osobie: Davidowi Hasselhoffowi.
Strona jest jednym słowem dziwna. Członkowie używają pseudonimów takich jak „The Hoff Dog” i „Hoff the Wall”. Opublikowali hołd wideo. Organizuj spotkania. To cyfrowa świątynia. Witryna gromadzi również tweety Hasselhoffa. Fani obserwują, co dalej robi ich idol. Nie chodzi tu o połączenie w tradycyjnym sensie. Chodzi o uwielbienie.
4: Ravelry
Jeśli Kaboodle jest dla kupujących, to Ravelry jest dla twórców. To sieć społecznościowa dla osób robiących na drutach i szydełkujących. Strona jest ogromna. Zawiera miliony diagramów i opisów. Użytkownicy przesyłają zdjęcia swoich ukończonych projektów. Omawiają naprężenie nici, rodzaje przędzy i rozmiary igieł. Jest to forum techniczne otoczone warstwą społecznościową.
„Ravelry pozwala użytkownikom dzielić się swoimi dziełami i omawiać techniki w sposób, który nie jest możliwy w ogólnych sieciach społecznościowych.”
Społeczność jest pomocna, ale szczegółowa. Nie tylko publikujesz zdjęcie. Publikujesz wzór, markę włóczki, rozmiar szydełka i gęstość dziania. To jest witryna bogata w dane. Jest praktyczny. To jest miejsce, do którego należy się udać, aby dowiedzieć się, czy program jest odpowiedni dla początkujących. Funkcja wyszukiwania w witrynie jest legendarna. Możesz filtrować według masy przędzy, składu włókien i poziomu trudności. Mniej jest komunikacji na rzecz komunikacji, a więcej wspólnego rozwiązywania problemów.
Ravelry nie tylko się pojawiło; powstała, bo założyciele nie mogli znaleźć potrzebnych im narzędzi. Uruchomiona w 2005 roku platforma służy jako scentralizowane centrum dla dziewiarzy, szydełkarek, przędzarek i farbiarzy przędzy. Cel był prosty: zorganizować komunikację, dzielić się doświadczeniami i znajdować nowe rzeczy w społeczności, która wcześniej była podzielona. To nie tylko hurtownia danych; to żywy ekosystem, w którym użytkownicy śledzą zużycie przędzy, publikują zdjęcia postępów prac i zadają pytania techniczne na forach. Chcesz dowiedzieć się, jak posługiwać się okrągłymi drutami? A może zastanawiasz się nad zasadnością nowego sezonu Star Trek? Forum opisuje wszystko.
Platforma działa obecnie w modelu „tylko na zaproszenie” i jest finansowana z reklam, a nie z subskrypcji. Ta wyłączność nie spowolniła jej rozwoju. Z ponad 350 000 zarejestrowanych użytkowników pozostaje kluczowym źródłem informacji dla rzemieślników. Właściciele małych firm dziękują witrynie za rozpoczęcie kariery. Weźmy na przykład Maggie Simser z Dyed in the Wool Handmade. Korzystając z niedrogich reklam na Ravelry, zamieniła swoje hobby w biznes. Kiedy użytkownicy włączają jej ręcznie farbowaną włóczkę do swoich projektów, dane synchronizują się z ich profilami publicznymi, zapewniając organiczną widoczność jej marki bez wydawania ani dolara na marketing bezpośredni.
Mechanika modelu udostępniania muzyki imeem
Jeśli Ravelry dotyczy rzemiosła materialnego, imeem dotyczy przepływów cyfrowych. Ta sieć społecznościowa, założona w 2003 roku, koncentruje się na odkrywaniu i udostępnianiu muzyki. Użytkownicy tworzą „społecznościowe składanki” — spersonalizowane playlisty, które można udostępniać społeczności. W przeciwieństwie do biernego słuchania, imeem zachęca do interakcji. Możesz oceniać utwory, przeglądać je według najwyższych ocen lub utworów, o których najwięcej się mówi, a także dołączać do grup fanów określonych artystów.
Model biznesowy jest tutaj kruchy. Witryna korzysta z prywatnych inwestorów i płaci tantiemy wytwórniom płytowym za każdym razem, gdy utwór jest przesyłany strumieniowo lub osadzany na innych stronach. Jest to kosztowna struktura, którą wiele muzycznych sieci społecznościowych uważa za trudną w utrzymaniu. Jednak przyciąga około 25 milionów odwiedzających miesięcznie. Muzycy korzystają z platformy, aby przesyłać utwory i umieszczać je na blogach, udostępniać daty tras koncertowych i kontaktować się z fanami. Twórcy filmowi zaczęli go również używać do udostępniania filmów krótkometrażowych, dodając warstwę treści wizualnych do witryny skupiającej się na dźwięku.
Twórcom treści imeem oferuje szczegółowe statystyki. Możesz zobaczyć, kto ogląda Twój profil, jak popularne są Twoje playlisty i czy ktoś umieścił Twoją muzykę gdzie indziej. Jest to sposób pomiaru wpływu w przestrzeni, w której tradycyjne czeki z tytułu tantiem mogą być niewielkie.
Ciągła aktualność Classmates.com
W epoce zdominowanej przez szerokie platformy, takie jak Facebook, Classmates.com pozostaje aktualna, trzymając się swojej niszy. Założony w 1995 roku, łączy obecnych i byłych kolegów ze szkół i uczelni. Dostęp podstawowy jest bezpłatny i umożliwia wyszukiwanie absolwentów. Aby jednak zobaczyć dane kontaktowe lub wysyłać wiadomości, potrzebujesz płatnej subskrypcji Gold. Ta zapora pomogła witrynie utrzymać 4,6 miliona płatnych użytkowników i 40 milionów zarejestrowanych kont.
Dlaczego ludzie za to płacą? Bo odnalezienie osoby, z którą straciłeś kontakt po ukończeniu studiów, wymaga precyzji. Algorytm Facebooka może pokazywać losowego kolegę z klasy, ale Classmates.com umożliwia filtrowanie wyników według roku ukończenia szkoły i konkretnych szkół. Użytkownicy korzystają z serwisu w celu organizowania spotkań absolwentów, dzielenia się wiadomościami o absolwentach na forach dyskusyjnych oraz tworzenia sieci w wyspecjalizowanych grupach zainteresowań zajmujących się takimi tematami, jak służba wojskowa, sport czy biznes. Centrum wiadomości chroni prywatność, ukrywając osobiste adresy e-mail.
Chociaż niektórzy przewidywali jego upadek w obliczu wolnych gigantów społecznościowych, Classmates.com w dalszym ciągu generuje przychody i zatrzymuje członków. To pokazuje, że liczy się konkret. Jeśli szukasz ogólnego wprowadzenia, wystarczy szeroka sieć. Jeśli szukasz konkretnej osoby z konkretnego roku i lokalizacji, kluczem do sukcesu nadal są niszowe narzędzia.
Długi ogon społeczności internetowych
Przykłady te ilustrują szerszy trend w infrastrukturze internetowej. Nie zawsze potrzebujesz sieci globalnej. Jeśli Twoje hobby jest wysoce wyspecjalizowane, prawdopodobnie istnieje dedykowana mu witryna. Niezależnie od tego, czy chodzi o śledzenie dokumentów historycznych w Footnote, znajdowanie entuzjastów obserwacji ptaków w Birdpost, dyskusje o piwie w Coastr czy dyskusje fanów Disneya w DisFriends, Internet wspiera zarówno fragmentaryczne interesy, jak i masowy urok.
Inne godne uwagi wzmianki to Library Thing dla miłośników książek, ComicSpace dla fanów komiksów, deviantART dla artystów cyfrowych oraz Dogster i Catster dla właścicieli zwierząt domowych. Wzór jest spójny. Sieci współdzielone oferują skalę; Sieci niszowe oferują głębię. Dla użytkowników oznacza to lepsze narzędzia, trafniejsze treści i społeczności, które rozumieją specyficzny język ich pasji. Pytanie nie brzmi, która platforma jest większa. Pytanie brzmi, który z nich naprawdę pomoże Ci robić to, co kochasz.
Flixster powstał w 2006 roku jako darmowa przystań dla miłośników filmów. To nie jest tylko baza danych. To jest społeczność. Istnieją profile aktorów, plotki, aktualności, klipy wideo i fora. Ale prawdziwym silnikiem witryny jest baza użytkowników. Co miesiąc witrynę odwiedza ponad 15 milionów unikalnych użytkowników. Zostawili dla filmów prawie dwa miliardy ocen.
Prywatni inwestorzy i przychody z reklam utrzymują witrynę. Brak opłaty za dostęp. Brak wersji premium. Tylko dane i uwaga odbiorców.
Utwórz osobisty profil filmowy
Rejestrując się, stajesz się czymś więcej niż tylko numerem. Tworzysz profil. Ocena filmów. Dodaj swoich ulubionych aktorów. Zrób listę filmów do obejrzenia. System sugeruje innych użytkowników o podobnych gustach. Ta funkcja wyszukiwania jest kluczowa. Zmienia bierne oglądanie w aktywność społeczną.
Fora specjalistyczne dzielą dyskusje według gatunku. Niektóre tematy są ściśle związane z filmem. Inni wędrują w stronę popkultury lub przypadkowych rozmów. Istnieje również wiki utworzone przez użytkowników. Obejmuje historię kina. Tematyka sięga od filmów niezależnych po adaptacje komiksów i letnie hity kinowe.
Zachęcamy użytkowników do pisania własnych artykułów na wiki. Te treści pochodzące z crowdsourcingu tworzą żywe archiwum historii filmu, prowadzone przez fanów, a nie krytyków.
Wiki nie jest statyczna. Ona się rozwija. Jeśli użytkownik zauważy błąd lub chce dodać kontekst, może edytować stronę. To zdecentralizowane podejście oznacza, że informacje są często bardziej aktualne niż w tradycyjnych bazach danych. Tworzy także poczucie własności wśród uczestników.
Połącz się z Facebookiem
Wyróżniającym się posunięciem Flixstera była integracja z Facebookiem. W tym czasie media społecznościowe przeżywały gwałtowny rozwój. Flixster dostrzegł okazję do wykorzystania tego ruchu. Użytkownicy mogli dodać aplikację Flixster do swoich profili. Mogliby zacząć oceniać filmy bezpośrednio ze swojego kanału informacyjnego.
To właśnie jest interesujące. Facebook publikuje aktywność Flixstera w kanale użytkownika. Czy Twój przyjaciel docenił Mrocznego Rycerza? Widzisz to. Czy zdałeś quiz? Twoi znajomi widzą rezultaty. Ta widoczność tworzy pętlę sprzężenia zwrotnego. Przyciąga nowych użytkowników. Utrzymuje zaangażowanie istniejących użytkowników.
Dowód społeczny ma znaczenie. Jeśli dziesięć osób, które obserwujesz, wysoko oceni film, zwiększysz prawdopodobieństwo, że go obejrzysz. Jeśli to krytykują, możesz to przegapić. Flixster wykorzystał to ludzkie zachowanie do zwiększenia ruchu. Nie chodziło tylko o znalezienie sesji. Chodziło o wymianę poglądów w czasie rzeczywistym.
W podróży z iPhonem
Aplikacja na iPhone’a rozszerza tę funkcjonalność poza przeglądarkę. Można oglądać zwiastuny. Oceniaj filmy. Wyszukaj sesje lokalne. Wyszukiwanie oparte na geolokalizacji jest szczególnie przydatne. Nie musisz planować weekendu siedząc przy biurku. Decyzję możesz podjąć na miejscu.
Ta mobilna obecność była krytyczna. Wyjście do kina to działanie impulsywne. Ludzie często decydują się na wyjście wieczorem. Możliwość natychmiastowego sprawdzenia czasów i stopni zmniejsza tarcie. To ułatwia podjęcie decyzji.
Aplikacja nie tylko przerzuci Cię na listę kin. Dostarcza informacji kontekstowych. Widzisz oceny. Widzisz przyczepy. Widzisz, co oglądają Twoi znajomi. Łączy to aspekty społeczne i praktyczne.
Dlaczego to jest ważne?
Flixster nie był pierwszą witryną filmową. Nie była to nawet pierwsza witryna z filmami społecznościowymi. Ale skutecznie połączył kilka elementów. Miał głębię (wiki, fora). Miał szerokość


















