Wyobraź sobie ten obrazek. Masz dwa identyczne filmy. Jeden jest na Blu-ray, drugi na standardowym DVD. Podłączasz je do dwóch różnych telewizorów: modelu o wysokiej rozdzielczości i staromodnego telewizora o standardowej rozdzielczości. Zaczynasz grać w obydwa jednocześnie.
Różnica nie jest subtelna. Obraz HDTV jest wyraźny. Kolory są jasne. W porównaniu z nim standardowy telewizor wygląda mrocznie.
Osiągnęliśmy szczyt jakości wideo – a przynajmniej tak nam się wydawało.
Kiedy mówimy o telewizji HDTV, tak naprawdę mówimy o rozdzielczości. Obraz, który widzisz na ekranie, składa się z milionów maleńkich kropek światła zwanych pikselami. Telewizory o standardowej rozdzielczości wykorzystują 480 linii poziomych. Telewizory HD mieszczą znacznie więcej. W USA dolna granica HD wynosi około 720 linii. Górna granica kształtuje się na poziomie 1080 linii. Producenci obecnie w dużej mierze wycofują modele z linii 720.
Więcej pikseli oznacza gładszy obraz. Wyobraź sobie, że budujesz drzewo z papierowych kwadratów. Jeśli kwadraty są duże, Twoje drzewo będzie wyglądało kanciasto i postrzępione. Małe kwadraty? Rezultat jest gładki. Naturalny.
To właśnie robi telewizja wysokiej rozdzielczości. To nie tylko kwestia ilości. To kwestia fizycznego rozmiaru każdego piksela. Jeśli skompresujesz więcej pikseli na stałym obszarze, staną się one mniejsze. Obraz staje się dokładniejszy.
Ale czy 1080 jest limitem? Czy można kupić telewizor z jeszcze większą liczbą pikseli? Czy to będzie miało znaczenie? Czy rzeczywiście możesz znaleźć treści, które pozwolą Ci wypełnić te dodatkowe punkty?
Pakowanie pikseli na ekranach HDTV
Obecnie najwyższa rozdzielczość telewizyjna dostępna w Stanach Zjednoczonych to 1080 linii. Nie jest to ograniczenie fizyczne. Możemy umieścić na ekranie więcej pikseli. Wąskie gardło to standard.
Wiele telewizorów HDTV może odbierać sygnał o standardowej rozdzielczości i rozciągać go w celu dopasowania do ekranu. Nazywa się to skalowaniem. Ale to nie jest prawdziwa wysoka rozdzielczość. Pełne wrażenia wymagają treści w prawdziwej wysokiej rozdzielczości.
Obraz HD otrzymujesz z telewizji kablowej, telewizji satelitarnej, odtwarzaczy Blu-ray, odtwarzaczy HD-DVD lub konsol do gier, takich jak PlayStation 3 i Xbox 360. To materiał źródłowy zapewnia tę klarowność. Gdyby producent stworzył telewizor o rozdzielczości wyższej niż obsługiwana treść, nie odniósłbyś żadnych korzyści. Potrzebujesz infrastruktury. Dostawcy treści muszą pasować do Twojego ekranu.
Rozmiar również odgrywa tutaj złożoną rolę. Na małych ekranach dodatkowa rozdzielczość może być przesadą. Liczba pikseli w telewizorze HDTV pozostaje stała niezależnie od rozmiaru ekranu. To kwestia proporcji pikseli do powierzchni.
Telewizor HDTV z 720 liniami wyświetla 1280 pikseli w pionie i 720 w poziomie. To łącznie 921 600 pikseli.
Telewizor HDTV o rozdzielczości 1080 linii wyświetla obraz w rozdzielczości 1920 pikseli w pionie i 1080 w poziomie. To łącznie 2 073 600 pikseli.
Każdy telewizor z liniami 1080 ma ten sam numer. Niezależnie od tego, czy ekran ma przekątną 26, czy 55 cali, liczba pikseli jest identyczna. Wersja 26-calowa ma po prostu mniejsze piksele.
Czy to poprawia obraz? Nie koniecznie. Umieść 26-calowy telewizor 720p obok 26-calowego telewizora 1080p, a różnica może nie być zauważalna. Przy tym rozmiarze piksele 720p są już na tyle małe, że dalsze ich zmniejszanie nie zapewniłoby zauważalnej poprawy.
„Na większych ekranach – 55 cali lub większych – najlepsza jest rozdzielczość 1080p. Dzieje się tak dlatego, że większe ekrany wykorzystują większe piksele”.
Na dużych ekranach wygrywa 1080p. Większe ekrany często wykorzystują większe pojedyncze piksele do pokrycia obszaru. Jeśli te piksele będą zbyt duże, obraz będzie postrzępiony. Ważna jest także odległość oglądania. Usiądź dalej, a obraz będzie gładszy.
Niektóre telewizory HD nie spełniają nawet tych rygorystycznych standardów. Dopiero się do nich zbliżają. Można znaleźć ekran o prawdziwej rozdzielczości 1366 na 768 pikseli lub 1024 na 768 pikseli. Liczby te nie pokrywają się idealnie z wynikami testów porównawczych 720 i 1080, ale są sprzedawane jako HD.
Infrastruktura istnieje. Dostępna treść. Ale czy naprawdę widzisz różnicę, jeśli nie siedzisz blisko dużego ekranu? Zmniejsza się różnica między tym, co kupujesz, a tym, co widzisz. A może się rozwija?
Jeśli Twój salon ma standardowy rozmiar, a telewizor jest mniejszy niż 60 cali, prawdopodobnie wystarczy Ci rozdzielczość 1080p. Matematyka jest prosta: przy standardowej odległości widzenia ludzkie oko nie jest w stanie odróżnić linii 1080 od wielu innych. Otrzymujesz wyraźny obraz. Twój portfel pozostaje nietknięty. Wszystko po prostu działa.
Ale bądźmy szczerzy. Niektórzy ludzie nie mają regularnych salonów. Mają biura, które można wykorzystać jako boiska do koszykówki. Chcą zainstalować 200-calowy ekran. W tym miejscu standardowa wysoka rozdzielczość (HDTV) zawodzi. Piksele stają się widoczne. Obraz wygląda blokowo. Przerywa immersję.
Tutaj w grę wchodzi telewizja Ultra High Definition (UHDTV).
Różnica między rozdzielczością 1080p a UHDTV
Obecne standardy HDTV w USA osiągają szczyt przy 1080 poziomych liniach pikseli. To jest maksimum. Ta rozdzielczość nie wystarczy na masywny wyświetlacz. Ludzkie oko oczekuje gładkich gradientów i subtelnych szczegółów. Kiedy rozciągniesz 1080 linii na 200-calowe płótno, te linie również się rozciągną.
Standardy UHDTV mają na celu rozdzielczość bliską 4000 linii.
Dlaczego 4000? Ponieważ w tej skali gęstość pikseli musi odpowiadać fizycznemu rozmiarowi ekranu. Bez tego nie obejrzysz filmu. Patrzysz na siatkę. 200-calowy telewizor UHDTV z 4000 liniami zapewnia klarowność potrzebną na tak ogromnej przestrzeni. Zapewnia płynność obrazu. Podtrzymuje iluzję rzeczywistości.
Skąd pochodzi treść (lub jej brak).
Oto sedno. Nawet jeśli zbudujesz telewizor, kto stworzy treść?
Obecnie brakuje natywnego materiału UHDTV. Branża wypełnia tę lukę profesjonalnym sprzętem filmowym. Weź aparat RED ONE. To nie jest produkt konsumencki. To narzędzie dla filmowców.
Kamera RED ONE nagrywa z rozdzielczością 4000 linii. Przechwytuje 30 klatek na sekundę. Wynik jest ogromny. W szczególności generuje obrazy o rozdzielczości 12 065 000 pikseli.
Czy to oznacza, że Twój telewizor będzie odtwarzał te pliki natywnie? Nie koniecznie. RED ONE jest przeznaczony do projekcji kinowych, a nie telewizji domowej. Filmowcy używają go do tworzenia wysokiej jakości mistrzów. Te wzorce można przekonwertować na mniejsze ekrany lub wyświetlić w kinach.
Ale dla użytkownika domowego ze ścianą 200″? Technologia ta udowadnia, że możliwe jest przechwytywanie ultrawysokiej rozdzielczości. Oglądanie tego w salonie jest w tej chwili po prostu niewygodne.
Biologia wyznacza granice
Czy jest moment, w którym dodatkowe piksele przestają robić różnicę? Tak. To nie jest ograniczenie technologiczne. To jest granica biologiczna.
Rozważ to porównanie. Jeśli z normalnej odległości pokażesz komuś 26-calowy ekran o rozdzielczości mniejszej niż 1 000 000 pikseli i drugi o rozdzielczości 12 065 000 pikseli, ta osoba nie będzie w stanie dostrzec różnicy. Mózg interpoluje szczegóły. Oko nie jest wystarczająco bystre, aby rozróżnić dodatkowe dane.
Dla przeciętnego konsumenta oznacza to, że wyjście poza 1080p na mniejszych ekranach jest stratą wysiłku. Płacisz za pozwolenie, którego nigdy nie zobaczysz.
Jednakże logika ta załamuje się wraz ze wzrostem skali.
Jeśli siedzisz blisko ogromnego ekranu lub jeśli ekran jest wystarczająco duży, aby wypełnić Twoje pole widzenia peryferyjnego, granica biologiczna ulega przesunięciu. Potrzebujesz małych pikseli. Potrzebujesz dużej gęstości. W przeciwnym razie obraz ulegnie pogorszeniu.
Czy zatem 4K lub 8K to przesada? Dla telewizora 65 cali w małym mieszkaniu – tak. To marketingowy nonsens. Nie zobaczysz korzyści.
Ale do kina domowego? Do kina? Na 200-calową ścianę w gabinecie? Jest to konieczność.
„Więcej nie zawsze znaczy lepiej”.
Oznacza to tylko lepiej, gdy fizyka ekranu i biologia widza pasują do siebie. Dopóki dostarczanie treści nie dogoni możliwości RED ONE, UHDTV pozostanie niszowym luksusem dla tych, którzy mają ogromne ściany i głębokie kieszenie.
Dla wszystkich innych 1080p jest nadal królem. To wystarczy. To jest gładkie. To jest jasne.
Reszta to tylko piksele czekające na swoje przeznaczenie.
























